Przystanki autobusowe i reklama? Czemu nie. Twórcze wykorzystanie przestrzeni publicznej, a w szczególności mebli miejskich, to jeden z ciekawszych sposobów realizacji kampanii ambientowych. Budzi zainteresowanie nie tylko przechodniów, ale i mediów, co zapewnia odpowiedni rozgłos – przewyższający zainwestowane w reklamę środki. Pozostaje też w pamięci bezpośrednich widzów, ale i internautów na dłużej, właśnie ze względu na swoją niecodzienność i twórczy potencjał.
Wspomnienie ubiegłorocznej katastrofy smoleńskiej zajęło więcej miejsca w mediach niż rocznica śmierci Jana Pawła II.
3 marca br. rozpoczął się drugi etap kampanii „Wio, koniku”, przygotowanej dla Fundacji Viva! przez agencję reklamową

Szwejkowski. Kampania ma na celu uświadomienie Polakom, że co roku z Polski wywozi się ok. 30 000 koni na rzeź. Konie, zanim trafią na rzeźnickie haki, transportowane są w niehumanitarny sposób przez przeszło 80 godzin. Fundacja Viva! walczy m.in. o wykreślenie koni z listy zwierząt rzeźnych.
Już od 11 marca 2011 roku będziemy mogli oglądać kolejną filmową odsłonę Simplusa, która zachowuje w sobie trochę grozy, ale również i humoru, przenosząc nas w świat filmów Kusturicy, jednego z najbardziej
znanych serbskich reżyserów.





